David Cameron przerywa milczenie o Brexicie

  • 15.09.2019, 15:54
  • Brexit Standard
David Cameron przerywa milczenie o Brexicie David Cameron „For The Record”
David Cameron przyznał się szczerze do swoich poglądów na temat małżeństw homoseksualnych, zażywania narkotyków w Eton College oraz żenującego pierwszego spotkania z królową. Przerywa też swoje milczenie za temat Brexitu.

David Cameron napisał właśnie swoją autobiografię. Fragmenty książki „For The Record” opublikował dziennik „The Times”.

Największa porażka

Były premier przerywa milczenie na temat Brexitu i referendum w sprawie UE. Rozmawiając na temat swojej autobiografii z „The Times” Cameron oskarżył obecnego premiera, Borisa Johnsona i Michaela Gove'a, że zachowali się „przerażająco” podczas kampanii referendalnej ws. Brexitu.

Były premier zaatakował kilku kolegów, którzy poparli „Leave”, za „zniszczenie ówczesnego rządu”.

Cameron powiedział, że wynik referendum z 2016 r. doprowadził go do „ogromnej depresji” i wiedział, że „niektórzy nigdy mu tego wyniku nie wybaczą”.

Powiedział także, że nie można wykluczyć kolejnego referendum, „ponieważ obecnie utknęliśmy” z tym problemem.

Cameron skrytykował strategię Johnsona dotyczącą radzenia sobie z Brexitem, w tym jego decyzję o zawieszeniu Parlamentu i usunięciu z klubu parlamentarnego 21 zbuntowanych posłów torysów, którzy głosowali za zablokowaniem Brexitu bez porozumienia.

Były premier powiedział, że zawieszenie (prorogacja) jest normalnym działaniem nowego rządu, który pozwala mu wytyczyć swoją nową politykę przed Queen's Speech. Stwierdził też, że zablokowanie przez parlament Brexitu bez porozumienia „udaremnia” negocjacje z UE.

Tak, paliłem marihuanę

Cameron przyznaje się w swojej autobiografii, że podczas pobytu w Eton College wraz z dwoma przyjaciółmi popłynął łodzią na Queen's Eyot pośrodku Tamizy, gdzie zapalili skręty z marihuany.

Skonfrontowany w tej sprawie z dyrektorem szkoły Ericem Andersonem, uparcie tłumaczył się, że narkotyku spróbował tylko raz, a przy tym przedstawiał „coraz bardziej wyszukany zestaw kłamstw”. Uniknął wydalenia ze szkoły, ale został „internowany” – zakazano mu opuszczania terenów uczelni przez tydzień.

Największa wygrana

Były premier pisze w swoich wspomnieniach, że to jego żona pomogła mu w przekonaniu się do poparcia zalegalizowania małżeństw homoseksualnych. Twierdzi, że Samantha Cameron powiedziała mu, że „przecież on nie poczuję się mniej żonaty, jeśli dwoje gejów zechce się pobrać”.

Cameron mówi, że legalizacja małżeństw homoseksualnych jest „jedną z tych rzeczy, z których jest najbardziej dumny”, dodając, że była to jedna z najbardziej kontrowersyjnych, trudnych i dzielących jego otoczenie spraw podczas jego kadencji na stanowisku premiera.

Podkreśla jednak, że to jego żona uświadomiła mu, że jest „łobuzem do kwadratu”, skupiając się na praktycznych szczegółach, podczas gdy powinien patrzeć na to z szerszej perspektywy, spojrzeć na ogół ludzi, którzy powinni móc poślubić „osobę, którą kochają”.

Królewska wpadka

Jako uczeń ekskluzywnej Heatherdown School w Berkshire, Cameron zaliczył dość zawstydzającą wpadkę w pierwszym spotkaniu z królową.

Podczas jego szkolnego odczytu królowa była jednym ze słuchaczy i siedziała w pierwszym rzędzie. Spanikowany młodzieniec palnął wówczas „oh shit!”, gdy zdał sobie sprawę, że na końcu zapomniał powiedzieć „dzięki Bogu”.

Kumpel ze studiów

Opisując swojego przyjaciela od czasów uniwersytetu, jako „gorliwego i czarującego ekscentryka”, Cameron pisze, że jako minister edukacji Michael Gove „często i niepomyślnie wykraczał daleko poza jego wytyczne”. Twierdzi, że Gove wygłaszał długie kazania w jego gabinecie na tematy od ekstremizmu islamskiego po ekonomię.

– Po prostu zacznij zarządzać edukacja i przestań komentować wszystko inne pod słońcem – miał powiedzieć mu kiedyś Cameron podczas rozmowy telefonicznej.

Niedoszły tenisista

Być może nie jest zaskoczeniem, że Cameron już w młodym wieku wykazał się zdolnościami przywódczymi, będąc mianowanym kapitanem drużyny tenisowej Brasenose na Uniwersytecie Oksfordzkim. Wydaje się jednak, że jego najtrudniejsza wówczas decyzja zapadła, gdy musiał wyrzucić z niej kluczowego gracza – samego siebie.

„Prawda jest taka, że moi koledzy z drużyny byli o wiele lepsi ode mnie, więc często musiałem wykluczać się ze składu” – pisze Cameron, dodając, że na dłuższą metę nie zakochał się w tym sporcie.

Znany jednak z zamiłowania do tenisa Cameron często grywał „towarzyskie mecze” ze swoim późniejszym wicepremierem Nickiem Cleggiem. Grał kiedyś nawet przeciwko Borisowi Johnsonowi, jako partnerowi tenisistów na wózkach inwalidzkich podczas wydarzenia promocyjnego Międzynarodowego Dnia Paraolimpijskiego w Londynie w 2011 roku.

Brexit Standard
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe