Irlandia rzuca wyzwanie Borisowi Johnsonowi

  • 29.07.2019, 13:28
  • Twadry Brexit może przywrócić granicę pomiędzy Irlandiami
Irlandia rzuca wyzwanie Borisowi Johnsonowi Przestrzelona tablica przy nieistniejącej obecnie granicy pomiędzy Irlandiami. Czy ta granica znowu powróci? Fot. Shutterstock
Premier Irlandii Taoiseach Leo Varadkar wezwał Borisa Johnsona do wyjaśnienia, w jaki sposób zamierza osiągnąć porozumienie ws. opuszczenia przez Wielka Brytanię Unii Europejskiej. Jego apel ma związek z groźbami brytyjskiego rządu, że może dojść do Brexitu bez porozumienia – pisze „The Irish Independent”.

Johnson zamierza zlikwidować tzw. Backstop i zagroził, że wyprowadzi Wielką Brytanię z UE 31 października z umową lub bez niej. Ten drugi scenariusz oznaczałby powrót twardej granicy pomiędzy Irlandią i Irlandia Płn.

W piątek Varadkar, który przemawiał na letnim uniwersytecie w Glenties, na północy kraju, podkreślił, że „nieuporządkowany Brexit postawi pod poważnym znakiem zapytania przyszłość Irlandii Północnej”.

Dodał, że jeśli Boris Johnson doprowadzi do chaotycznego, „twardego Brexitu”, to „coraz więcej osób w Irlandii Północnej zacznie kwestionować unię z Wielką Brytanią”.

– Wspólny europejski dom może się okazać bliższy mieszkańcom Irlandii Północnej, niż nacjonalistyczna Wielka Brytania – ocenił Varadkar.

Irlandzki premier ostrzegł też, że unię, która spaja Zjednoczone Królestwo, „może podważyć właśnie twardy Brexit, zarówno w Irlandii Północnej, jak i Szkocji”.

Varadkar nie rozmawiał jeszcze ze swoim nowym brytyjskim odpowiednikiem, ale jego rzecznik, cytowany przez „The Irish Independent” stwierdził, że w każdej chwili gotowy jest do kontaktu przez telefon lub osobiście.

– Taoiseach z niecierpliwością oczekuje na rozmowę z premierem (Johnsonem) w najbliższej przyszłości i wysłucha go, jak zamierza to zrobić (przeprowadzić Brexit) – oświadczył rzecznik.

Ostrzegł też, że UE nie zamierza renegocjować umowy, którą już wynegocjował rząd Theresy May, a mechanizm zabezpieczający brak powrotu granicy pomiędzy Irlandiami musi pozostać.

Rzecznik dodał: – Nadal intensywnie przygotowujemy się do braku porozumienia.

Jego zdaniem perspektywa ta wydaje się bardziej prawdopodobna niż kiedykolwiek po oświadczeniach brytyjskiego ministra w miniony weekend. Michael Gove stwierdził bowiem, że Wielka Brytania „bierze pod uwagę założenie”, że opuści UE bez porozumienia.

Ostrzegł także, że „wyjdziemy z UE 31 października. Żadnych jeśli, żadnych ale. Nie będzie już dalszego opóźnienia. Brexit się dzieje. Przywódcy UE jak dotąd powiedzieli, że nie zmienią swojego podejścia, że jest to umowa nie do renegocjacji. Zdecydujcie się. Wciąż mamy nadzieję, że zmienią zdanie, ale musimy działać zgodnie z założeniem, że tego nie zrobią”.

Tymczasem kanclerz Sajid Javid obiecał „znaczące dodatkowe fundusze”, aby Wielka Brytania „była w pełni gotowa do Brexitu” 31 października.

Po drugiej stronie Morza Irlandzkiego zarówno szefowa szkockich torysów Ruth Davidson, jak i lider Partii Pracy Jeremy Corbyn skrytykowali pomysł opuszczenia UE bez porozumienia 31 października.

Davidson podkreśliła, że ​​jej stanowisko w szkockim parlamencie jest niezależne od Westminster.

– Różnię się od rządu brytyjskiego, jeśli chodzi o kwestię Brexitu bez umowy – powiedziała Davidson.

Z kolei Corbyn nie określił dokładnie, kiedy mógłby wnioskować o wotum nieufności dla Johnsona, ale powiedział, że „spojrzy na sytuację”, gdy Parlament powróci we wrześniu do pracy, ponieważ sprzeciwia się wersji Brexitu bez porozumienia.

Twadry Brexit może przywrócić granicę pomiędzy Irlandiami

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe