Boris Johnson chwali się swoimi muzułmańskimi przodkami

  • 19.06.2019, 08:43
  • Brexit Standard
Boris Johnson chwali się swoimi muzułmańskimi przodkami – Kiedy mój muzułmański pradziadek przybył do tego kraju… – mówił w BBC Boris Johnson. Screen: bbc.co.uk
Rywalizujący o posadę premiera Wielkiej Brytanii starli się we wtorek w debacie telewizyjnej BBC. W dyskusji wzięli udział Boris Johnson, Michael Gove, Jeremy Hunt, Sajid Javid i Rory Stewart.

Wcześniej, podczas kolejnego etapu głosowania, z wyścigu do 10 Downing Street został wyeliminowany Dominic Raab.

Podczas debaty czterech kandydatów opowiedziało się za bezwzględnym opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanie najpóźniej 31 października 2019 r., nawet, jeśli ceną miałby być Brexit bez żadnej umowy. Sprzeciwił się temu jedynie Rory Stewart, który oskarżył swoich kolegów o brak realizmu, „wpatrywanie się w ścianę i mówienie – uwierz w Brytanię”.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów, na który musieli wypowiedzieć się chętni do posady premiera, była islamofobia w Partii Konserwatywnej, której skalę ujawniono niedawno, kiedy wyszło na jaw, że ugrupowanie otrzymało zgłoszenia ws. ponad 100 przypadków antyislamskich i rasistowskich zachowań.

Prowadząca dyskusję Emily Maitlis zapytała Johnsona o jego kontrowersyjne słowa z przeszłości, kiedy to porównał kobiety noszące burki do „skrzynek na listy”, a także komentarze, które – jak sugerują jego krytycy – doprowadziły do uwięzienia brytyjsko-irańskiej dziennikarki Nazanin Zaghari-Ratcliffe.

Faworyt w wyścigu do fotela premiera przeprosił, jeśli cokolwiek, co napisał w ciągu 20-30 lat jako dziennikarz lub powiedział podczas swojej kariery politycznej spowodowało jakąkolwiek obrazę. Bronił tez swojej postawy jako minister spraw zagranicznych wobec incydentu Nazanin Zaghari-Ratcliffe, która wciąż pozostaje w więzieniu.

Johnson nie omieszkał tez pochwalić się swoimi muzułmańskimi przodkami.

– Kiedy mój muzułmański pradziadek przybył do tego kraju… – mówił Boris Johnson.

W dyskusji nie zabrakło tez akcentów związanych z imigrantami. Kandydaci starali się jak mogli zaznaczyć, że nie mają nic przeciwko przybyszom osiedlającym się w Wielkiej Brytanii.

– Jestem ożeniony z imigrantką i mam trójkę dzieci, które są pół-Chińczykami – mówił Jeremy Hunt, minister spraw zagranicznych.

– Moi rodzice byli muzułmańskim emigrantami, który przybyli do tego wspaniałego kraju – chwalił się z kolei Sajid Javid, minister sprawa wewnętrznych.

Trzecia runda głosowania na kandydatami na szefa torysów odbędzie się dzisiaj między godz. 15 a 17. Jej wynik jest spodziewany około godz. 18. Osoba z najmniejsza liczba głosów odpadnie.

Brexit Standard
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe