Na drogach którego kraju panuje najwyższa kultura jazdy?

  • 01.08.2018, 15:00
  • Pytał Mr Fork
Na drogach którego kraju panuje najwyższa kultura jazdy? Zawodowi kierowcy ciężarówek Fot. Shutterstock
Gdzie kierowcy notorycznie przeszkadzają innym, a na których drogach zachowują się najlepiej? W którym kraju podczas jazdy czujemy się najbezpieczniej, a gdzie zdarzają się najczęściej nieprzyjemne sytuacje? Takie pytania zadaliśmy kierowcom, którzy odwiedzili parking CROSTLINE LTD w Port Richborough w pobliżu Sandwich w hrabstwie Kent.

Jarek z Zabrza

Jeśli chodzi o przepuszczanie ciężarówki przez ciężarówkę, to w UK jest w porządku. Najgorzej jeżdżą kierowcy zza naszych wschodnich granic i Polacy ze ściany wschodniej. To widać na podstawie tablic rejestracyjnych. Oni kiedyś często jeździli na wschód, do Rosji. Teraz tamtejsze zwyczaje prowadzenia ciężarówek przenoszą na drogi Europy Zachodniej. Podczas wyprzedania np. stosują szybkie i krótkie manewry wjeżdżania przed inną ciężarówkę. Oni też często robią pauzy przy wjazdach na autostrady, a to już jest nie do pomyślenia.

Andrzej z Oławy

Najwyższa kultura jazdy jest zdecydowanie na drogach w Wielkiej Brytanii. W Polsce jest z tym gorzej. Tam jeszcze chyba kierowcy musza się trochę poduczyć jeździć tak jak w UK. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to w całej Europie zdarzają się jakieś nieprzyjemne historie. Na postojach jest najgorzej – złodzieje tną plandeki, kradną towar, a nawet paliwo można stracić, bo podkradają się i je spuszczają. Także pod tym względem Wielka Brytania wypada chyba najlepiej. Tutaj takie przykre sytuacje należą do rzadkości.

Piotr z Ostrowca Świętokrzyskiego

Polska i Wielka Brytania, to zdecydowanie różne kraje, jeśli chodzi o kulturę jazdy. W UK jest ona zdecydowanie wyższa. Tutaj kierowcy osobówek, a także innych samochodów są „bardziej uczciwi” podczas jazdy. Traktują z szacunkiem innych kierowców, a szczególnie kierowców ciężarówek. W naszym kraju tego wciąż nie ma. Dlatego też tutaj zdecydowanie lepiej się jeździ. Poza tym we Francji, tej kultury wciąż brakuje. Z kolei we Włoszech wszyscy jeżdżą jak chcą. Każdy kraj to obyczaj.

Adrian z Kraśnika

Po UK jeździ się lepiej. Tutaj panuje kultura na drogach. Osobówki często ustępują miejsca ciężarówkom. Gdy włączy się kierunkowskaz przy wyprzedzaniu, to inne auta zwalniają, a w Polsce to wciąż rzadkość. Wszędzie jednak, bez względu na kraj, zdarzają się nieprzyjemne sytuacje. Kiedyś np. w Niemczech jakaś ciężarówka wyprzedziła mnie, a potem gwałtownie zahamowała. Ja wiozłem duży ładunek i prawie w nią uderzyłem. Czasami osobówkami zajeżdżają drogę na zjazdach, więc zawsze po prostu trzeba być czujnym.

Darius z Litwy

Zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii zdarzają się różne sytuacje i czasami trzeba iść na kompromisy na drodze. Każdy kraj ma swoje plusy i minusy. Dlatego inaczej jeździ się w Polsce, inaczej w UK, a jeszcze inaczej w np. Niemczech. Wszędzie może się cos zdarzyć nagłego i dlatego zawsze po prostu trzeba być czujnym i dostosowywać się do sytuacji. Kultura jazdy nie ma tutaj większego znaczenia. Ja różne przygody miałem w wielu krajach, ale na szczęście zawsze jakoś się z tego wychodziło.

Władek z Letnicy koło Zielonej Góry

Kultura jazdy raczej wyższa jest w Wielkiej Brytanii. Po tutejszych drogach jeżdżę już od 2001 roku, więc chyba mam wyrobione zdanie na ten temat. Tutaj kierowcy są bardziej ustępliwi. Niestety akurat właśnie w tym kraju zdarzyła mi się kiedyś najbardziej nieprzyjemna sytuacja. Na rondzie w Londynie jakiś kierowca stuknął w moją przyczepę i na dodatek potem próbował całą winę zrzucić na mnie. Na szczęście sytuację udało się jakoś łagodnie rozwiązać.

Grzegorz z Wielunia

Zdecydowanie brytyjscy kierowcy odznaczają się wyższą kulturą jazdy, dlatego tutaj na rogach panuje większy porządek. Polacy wciąż powinni się od nich uczyć, ale to wciąż jeszcze do naszego kraju nie dociera w pełni. Jeśli chodzi o jakieś nieprzyjemne sytuacje na drogach, to one się zdarzają w każdym kraju, ale najczęściej niestety w Polsce. Miałem ich tam sporo, ale na szczęście jakichś poważniejszych nie było. Zawsze, jak jest się czujnym, to się jakoś z nich wychodzi.

Pytał Mr Fork

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe