Migranci znowu szturmują Kanał La Manche

  • 30.01.2019, 13:28 (aktualizacja 06.03.2019 17:07)
  • Brexit Standard
Migranci znowu szturmują Kanał La Manche Fot. Shutterstock Wjazd do terminalu promowego w Calais.
Łańcuchowi dostaw do Wielkiej Brytanii grozi załamanie. Przyczyną tego są imigranci, którzy znowu masowo próbują przedostawać się na Wyspy przez Kanał La Manche.

O sprawie zaalarmowało brytyjskie Stowarzyszenie Transportu Towarowego (Freight Transport Association – FTA), reagując na ciągłe zwiększanie się w ostatnich tygodniach liczby imigrantów, próbujących dostać się nielegalnie do Wielkiej Brytanii.

– Sprawa się nasila i rząd brytyjski naprawdę musi zintensyfikować swoje działania, aby łańcuch dostaw do Wielkiej Brytanii pracował bez zakłóceń – stwierdził w rozmowie z serwisem Motortransport.co.uk Don Armour, menedżer ds. międzynarodowych transakcji w FTA.

Jego zdaniem brytyjskie władze powinny w tej sprawie przyłożyć większą wagę do współpracy ze swoimi odpowiednikami po francuskiej stronie.

Armour przyznaje, że na razie nie ma oznak zagrożenia, że do brytyjskich fabryk nie będą docierały towary i sprzedawcy detaliczni pozostaną z pustymi półkami, ale opóźnienia w dostawach, które czasami zachodzą w związku z incydentami nad kanałem, już niebawem mogą zacząć przynosić straty.

Niektóre doniesienia sugerują, że liczba migrantów w Calais wzrosła do 3000. Wielu kierowców przechodzi więc wzmożone kontrole przed wjazdem na promy lub do Eurotunelu. W związku z tym często pojawiają się kolejki, w których trzeba czekać od dwóch do nawet czterech godzin.

Podobne obawy ma Stowarzyszenie Transportu Drogowego (Road Haulage Association – RHA). Zdaniem Petera Calluma, szefa ds. międzynarodowych w RHA brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych powinno wywierać większą presję na władze francuskie, aby zwiększyły bezpieczeństwo w okolicach Calais i bardziej chroniły ciężarówki przed „potencjalnymi pasażerami na gapę”.

Oba stowarzyszenia wyraziły również obawy dotyczące bezpieczeństwa kierowców ciężarówek przejeżdżających przez Calais w drodze do Wielkiej Brytanii, po doniesieniach o zwiększonej agresji ze strony migrantów kierowanych w ich stronę.

Silny wzrost liczby osób usiłujących nielegalnie pokonać granicę morską między Francją a Wielką Brytanią odnotowano po raz pierwszy w październiku ubiegłego roku. Brytyjskie Home Office było odtąd krytykowane za zbyt wolną reakcję na sytuację.

Przeprawa przez Strait of Dover, najwęższą cieśninę na Kanale La Manche, jest wciąż najpopularniejszą drogą dla ciężarówek przybywających do Wielkiej Brytanii. Według najnowszych danych aż 89 proc. z nich przyjeżdża na Wyspy właśnie tędy.
Jak poinformowało brytyjskie MSW, Londyn i Paryż wzmogły współpracę służb morskich, aby lepiej koordynować poszukiwania i akcje ratunkowe osób nielegalnie przepływających przez cieśninę oddzielającą Wielką Brytanię od Francji. Oba kraje w ostatnich tygodniach zwiększyły liczbę patroli na tych wodach, a także zaczęły wspólnie zwalczać gangi zajmujące się przemytem ludzi przez granice.

Wielu migrantów usiłuje przedostać się do UK, ukrywając się w ciężarówkach. Są jednak i tacy, którzy próbują przepłynąć z Francji do Wielkiej Brytanii na bardzo małych łodziach, a czasem nawet na pontonach.

– Tylko do hrabstwa Kent przybyło nielegalnie w ciągu ostatnich 2 miesięcy malutkimi łodziami ponad 200 osób – mówił pochodzący z portowego miasta Dover w hrabstwie Kent konserwatywny poseł Charlie Elphicke. Nad kanałem La Manche leżą jeszcze inne hrabstwa – m.in. East Sussex i West Sussex.

Szczególnie dużo osób postanowiło przedostać się nielegalnie drogą morską z Francji do Wielkiej Brytanii w okresie świąt Bożego Narodzenia. Organizujący przerzut ludzi przemytnicy liczyli zapewne, że świąteczna atmosfera osłabi zdolności patrolowe Francuzów i Brytyjczyków. Tylko w dniach 25-26 grudnia służby obu krajów wyłowiły z wody 43 osoby – głównie obywateli Iraku, Afganistanu i Iranu.

Dzień później (27 grudnia) służby brytyjskie odkryły w trzech różnych miejscach w sumie 23 Irańczyków, którzy zdążyli już dopłynąć do brzegu w hrabstwie Kent, zaś służby francuskie zatrzymały 11 migrantów tuż po tym jak ich łódź odbiła od brzegu niedaleko miejscowości Sangatte w departamencie Pas-de-Calais. Z kolei w niedzielę 30 grudnia 6 obywateli Iranu zatrzymano na plaży we wsi Kingsdown nieopodal Dover.

Brexit Standard
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

sss
sss 4.02.2019, 10:38
oni narazie moją brexit na głowie ...

Pozostałe