Dom na gumowych fundamentach

  • 9.01.2019, 14:44 (aktualizacja 14.01.2019 20:30)
  • Jarek Sępek
Dom na gumowych fundamentach Fot. Shutterstock
Spędzamy w samochodzie tyle czasu, że stał się niemal drugim domem. Dla niektórych to jednak wciąż za mało. Dlatego przeprowadzają się na stałe do przebudowanych dostawczaków i ruszają w podróż.

Coraz więcej osób sprzedaje mieszkania, rezygnuje z wynajmu i przenosi się do samochodów, by podróżować. Dla wielu to spełnienie marzeń — można jechać, gdzie się chce, spać gdziekolwiek i budzić się gdziekolwiek. Użytkownik Instagrama o nicku Bongo_life napisał: „Po prostu pozwalam mojej dziesięcioletniej córce wybrać prawo czy lewo na krzyżówce, i tak podróżujemy”.

Ten trend został nazwany „VanLife” i w ostatnim czasie widać jego wyraźny rozwój. Na samym tylko Instagramie, ponad 4 miliony zdjęć zostało oznaczonych hashtagiem #vanlife. Fotki uśmiechniętych ludzi w samochodach kempingowych na tle wschodów i zachodów słońca dostają tysiące polubień. W magazynach coraz częściej czytamy o podróżnikach, którzy radzą sobie w ten sposób z rosnącymi kosztami mieszkania, o studentach oszczędzających na spłatę pożyczek, a przy okazji poznających świat, czy wreszcie o fotografach, którzy pokazywanie życia w vanie traktują jako swój zawód.

10 funtów dziennie

Życie w samochodzie to spore wyzwanie, choć często mówi się, że „nie ma złej pogody, tylko złe wyposażenie kampera”. Potwierdzają to blogerzy ze strony canclan.co. Według nich deszcz stukający o dach ma moc terapeutyczną, po czym dodają z przymrużeniem oka: — Przestaje taki być, gdy woda wlewa się przez nieszczelne okna.

Ponadto długoterminowe podróżowanie wymaga znalezienia odpowiedniego zajęcia, które da się wykonywać w drodze. Może to być praca zdalna, jak np. programowanie czy tworzenie grafiki komputerowej. Inną praktykowaną opcją jest zatrzymywanie się na dłużej w różnych miejscach, by uczyć angielskiego, czy wykonywać rolnicze prace sezonowe.

Najlepiej mieć jednak ze sobą trochę oszczędności. Z relacji blogerów i vlogerów wynika, że można podróżować vanem wydając jedynie 10 funtów dziennie na osobę. W czasach, gdy na wynajem mieszkania trzeba poświęcić nawet dwie trzecie pensji, wydaje się to niezłą ceną. Wliczona jest bowiem możliwość codziennego budzenia się w nowym miejscu, z innym, ekscytującym widokiem.

Na Dziko

Noclegi na dziko są jednym z filarów VanLife, choć czasem wiążą się z ryzykiem i niepewnością, szczególnie, gdy podróżuje się z dziećmi.

Z jednej strony, ze względu na problemy z tzw. „New Age Travellers” w latach 80-tych, Anglia i Walia wprowadziły ograniczenia w swobodnym kampingowaniu. Nie można tak po prostu zatrzymać się w dowolnym miejscu i nocować.

Z drugiej strony, według campervanlife.com, serwisu o życiu w drodze, w Anglii noclegi na dziko są możliwe, pod warunkiem, że robi się to dyskretnie. Niestety należy liczyć się z tym, że w środku nocy zapuka nam do okna policjant i każe odjechać.

W wielu miastach działa tzw. Long Stay Car Park (parking długoterminowy). Czasami można je znaleźć w ścisłym centrum. W mniejszych miejscowościach dobrym pomysłem jest zapytanie właściciela pubu, czy pozwoli zostać na noc na parkingu przed lokalem. Poza miastami, jeśli to możliwe, najlepiej zapytać właściciela miejsca o pozwolenie, by uniknąć nieprzyjemności.

Wielu amatorów VanLife stosuje zasadę 2:1, czyli dwie noce na dziko i jedna na polu kampingowym z dostępem do wszelkich cywilizacyjnych udogodnień. Innym w pełni odpowiada taka nutka niepewności. Na stronie firmy wynajmującej kampery możemy przeczytać pytanie klienta: „Czy muszę zatrzymywać się na polach kampingowych?” i odpowiedź: „Nie. Możesz parkować gdzie chcesz, pod warunkiem, że jest to legalne albo jesteś pewien, że cię nie przyłapią”.

Budujemy kampera

By zakosztować życia w drodze, musimy mieć odpowiednio wyposażony samochód. Oczywiście można kupić najnowszy model prosto z fabryki, jak cudowny kampingowy VW California, ale to wydatek rzędu 50 tysięcy funtów. O wiele więcej charakteru mają stare auta. To właśnie przerobionym dostawczakom nadaje się imiona i można się do nich naprawdę przywiązać. W końcu stają się domem — domem na gumowych fundamentach.

Najtańszą opcją jest zabudowanie takiego pojazdu samemu, zakładając oczywiście, że mamy czas, miejsce i umiejętności. Można tu także skorzystać z usług profesjonalistów, ale kompletna przebudowa vana kosztuje od 5 do nawet 25 tysięcy funtów.

Na początek wystarczy jednak stare auto dostawcze, które można wyposażyć jedynie w materac do spania. Z biegiem czasu będziemy dobudowywać i kupować więcej — szafki, łóżko, cały system schowków, w dalszej kolejności ogrzewanie, kuchenkę, piecyk, toaletę chemiczną, lodówkę, drugi akumulator do użytku na postoju czy panele słoneczne.

To jest przygoda, która trwa o wiele dłużej niż urlop czy weekend. VanLife to żywioł dla majsterkowiczów i tych, którzy lubią sami tworzyć swoje otoczenie. Przede wszystkim jednak dla tych, którzy cenią sobie wolność.

Można wynająć

Budowa lub kupno własnego kampera to spore wyzwanie, szczególnie, gdy do końca nie wiadomo, czy taki styl podróżowania przypadnie nam do gustu. Jest na to sposób. W internecie można znaleźć ludzi, którzy wypożyczają własnoręcznie zbudowane kampery. Ponad trzydziestu z nich skupia serwis quirkycampers.co.uk.

Darmowe miejsca postojowe

W znalezieniu dogodnego miejsca na kamping pomagają serwisy internetowe. Prężnie działa park4night.com, który wymienia ponad 3300 przyjaznych miejsc w Wielkiej Brytanii i 1200 w Polsce. Z kolei wildcamping.co.uk to forum i jednocześnie kopalnia wiedzy na temat noclegów na dziko.

Wyposażenie

Zanim ruszymy w drogę, warto rozważyć kupno kilku akcesoriów.

Prysznic

Dobrym rozwiązaniem są czarne, gumowe zbiorniki na wodę z końcówką prysznicową, które nagrzewają się po wystawieniu na słońce.

Toaleta

Najwygodniej parkować w pobliżu publicznych toalet. Nie zawsze jest to możliwe, dlatego warto pomyśleć o toalecie chemicznej, czyli zbiorniku na nieczystości.

Ogrzewanie

Istnieją różne rodzaje agregatów grzewczych wykorzystywanych w czasie postoju. Popularne jest webasto, system, który pracuje niezależnie od silnika, choć korzysta z paliwa w zbiorniku.

Gotowanie

Najpraktyczniejsze są małe kuchenki turystyczne korzystające z gazu w wymiennych butlach.

Lodówka

Te turystyczne produkowane są w różnych rozmiarach i kształtach. Najlepiej kupić sprzęt podłączany do samochodowego zasilania.

Panele słoneczne

Rośnie ich popularność, przez co ceny spadają. Ciekawa opcja i uzupełnienie dla samochodowego akumulatora.

Inspiracje

Instagram

To najlepsze źródło inspiracji. Wystarczy sprawdzić hashtag #vanlife, by zobaczyć całą falę zdjęć przedstawiających uroki życia i podróżowania vanem.

YouTube

The Indie Projects to kanał młodych Brytyjczyków, którzy są już 4 lata w drodze. Znajdziecie tu całą masę porad, relacji z podróży po Europie i USA, oraz instrukcje jak zbudować własnego kampera.

Blogi

Warto sprawdzić Vanlife.tv. Strona jest mieszanką filmów, zdjęć i opowieści z podróży, oraz kompendium wiedzy dla kamperowiczów.

Vandogtraveller.com to z kolei niesamowicie inspirująca opowieść chłopaka z Sheffield, który porzucił pracę, zbudował własnego kampera, od lat w nim mieszka, podróżuje i dzieli się swoimi doświadczeniami.

Jarek Sępek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe