Ktoś przecież musi wybudować te domy

  • 28.10.2018, 02:43
  • Kordian Klaczyński
Ktoś przecież musi wybudować te domy Fot. Shutterstock
Kiedy na początku 2004 roku w Wielkiej Brytanii toczyła się debata na temat otwarcia rynku pracy dla obywateli nowych państw Unii Europejskiej, ówczesny premier Tony Blair powiedział, że „ktoś przecież musi wybudować te domy”. Przekonywał w ten sposób parlamentarzystów, że właśnie imigranci z tych krajów mogą być szansą dla Wysp, które borykają się z niedoborem siły roboczej.

Jednak nie chodziło tylko o budowlańców, ale także lekarzy, pielęgniarki, kelnerki, kierowców, mechaników, rolników, krawców, sprzedawców, portierów, kucharzy, magazynierów, sekretarki, opiekunki do dzieci, elektryków, tokarzy, cieciów, śmieciarzy, a także nauczycieli, operatorów dźwigów, stolarzy, przedsiębiorców, robotników niewykwalifikowanych i pracowników wszelkich innych branż, których też na Wyspach brakowało.

Wielka Brytania zdecydowała się więc, jako pierwszy kraj starej Unii, na otwarcie się dla przybyszów ze wschodu. I emigranci ruszyli do roboty na Wyspy. W sumie do dzisiaj nazbierało się ich tutaj niezłych kilka milionów. Zarabiają pieniądze, ale przede wszystkim nakręcają brytyjską gospodarkę, dzięki czemu i sami Wyspiarze nie mają powodów do narzekań.

Jeśli wszyscy ci emigranci wyjechaliby po Brexicie z Wielkiej Brytanii, w kraju hurtowo pozamykano by puby, restauracje, fabryki, szpitale, szkoły i sklepy, komunikacja by przestała działać, a Wyspiarze niebawem nie mieliby gdzie mieszkać.

Bo nikt nie budował by już tych domów, które przecież ktoś wciąż budować musi.

Kordian Klaczyński
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe