Londyńskie autobusy na polskich bateriach

  • 29.09.2018, 15:40 (aktualizacja 20.11.2018, 14:29)
  • Piotr Gulbicki
Londyńskie autobusy na polskich bateriach
Na londyńskich ulicach pojawiły się autobusy widokowe z bateriami zaprojektowanymi i wyprodukowanymi w Polsce. Firma BMZ Poland w Gliwicach na brak zleceń nie narzeka.

To był skomplikowany projekt, którego przygotowanie trwało dwa lata, a jego realizacją zajmował się dział inżynieryjny BMZ Poland – od koncepcji, po wykonanie i wprowadzenie go w życie. Produkt spełnia europejskie wymogi dla nowych autobusów elektrycznych, które obowiązują od ubiegłego roku, dotyczące głównie bardzo restrykcyjnych testów bezpieczeństwa. Jeden z nich polega na tym, że przez 70 sekund bateria jest opalana płomieniem o temperaturze 750 stopni Celsjusza i nie może się zapalić.

W autobusie firmy UNVI zostały zamontowane trzy baterie litowo-jonowe o energii 58,1 kWh każda. Ich prawidłowe funkcjonowanie zapewnia Master BMS (Battery Management System), innowacyjny system pozwalający na połączenie baterii o różnym stopniu naładowania w jeden układ.

– Jego ogromną zaletą jest fakt, że może być szybko serwisowany bez potrzeby demontażu baterii. Dzięki naszym rozwiązaniom możliwa jest wymiana podstawowych komponentów, takich jak spalony bezpiecznik, uszkodzony stycznik czy układ zabezpieczeń – tłumaczy kierownik projektu Tomasz Ciszek.

Master BMS oblicza w czasie rzeczywistym maksymalne dozwolone prądy ładowania oraz rozładowania, uwzględniając ich rozpływ do poszczególnych baterii. Wskazuje również procentową pojemność zestawu bateryjnego, udostępnia informację o pozostałym zasięgu autobusu oraz szacunkowym czasie wymaganym do pełnego naładowania.

Elektryczna rewolucja

– Nasz system jest przeznaczony nie tylko do autobusów widokowych, ale i konwencjonalnych. Moduły, z których zbudowana jest bateria, wykorzystywane są też w innych projektach, na przykład w elektrycznych samochodach dostawczych – mówi Tomasz Wołk-Jankowski, dyrektor generalny BMZ Poland, dodając, że gliwickie rozwiązania można znaleźć w autobusach konwencjonalnych i widokowych w różnych krajach. Pierwszy z nich trafił do firmy Solbus trzy lata temu, a obecnie z powodzeniem jest używany w Holandii. Realizowane są też projekty w Niemczech, Czechach, Słowacji, Hiszpanii, Austrii, Wielkiej Brytanii oraz Polsce.

To znak czasów. Świat zmierza ku elektrycznej rewolucji, w wyniku czego coraz więcej europejskich miast decyduje się na propagowanie napędów zeroemisyjnych, znacznie bardziej przyjaznych dla środowiska od konwencjonalnych silników spalinowych. Prace nad unowocześnieniem baterii do autobusów elektrycznych trwają nad Wisłą od kilku lat. Do niedawna zasilane w ten sposób pojazdy były w Polsce egzotyką, jednak obecnie to się zmienia. Poza rządowym programem elektromobilności, również samorządy masowo zaczęły stawiać na autobusy elektryczne, w efekcie czego Polska jest drugim państwem w Europie, po Wielkiej Brytanii, gdzie znajduje się najwięcej tego typu pojazdów. Zgodnie z Programem Rozwoju Elektromobilności, w 2021 roku po polskich drogach ma ich jeździć ponad 1000, niezbędne jest więc znalezienie rozwiązania, dzięki któremu będą one mogły całkowicie zastąpić swoich poprzedników.

W Europie i w Chinach

Sporym wyzwaniem dla technologicznej rewolucji mogą okazać się surowce. Dostępność nie tylko litu, ale przede wszystkim kobaltu, niklu, manganu czy miedzi jest kluczowa dla tego sektora gospodarki, dlatego Polska podjęła działania mające na celu ich zabezpieczenie w przyszłości. W ubiegłym roku odbyło się spotkanie Komisji Europejskiej z przedstawicielami największych gospodarek Wspólnoty. Niemcy, Polska i Francja zadeklarowały na nim udział w paneuropejskim konsorcjum zaangażowanym w produkcję fabryki ogniw. Unia jako jedno z największych wyzwań w rozwoju elektromobilności postrzega uniezależnienie się od dostawców spoza Europy. Dopóki to jednak nie nastąpi, baterie będą stanowić poważne ograniczenie w rozpowszechnianiu trendu w pełni ekologicznego transportu, głównie poprzez ograniczanie zasięgu pojazdu oraz znaczące windowanie jego ceny.

BMZ Poland nie tylko produkuje baterie, ale również je projektuje i rozwija w dziale badań i rozwoju. Firma zajmuje się także popularyzacją zastosowań technologii litowo-jonowej, jako organizator międzynarodowej konferencji „Battery Experts Forum”. A konkurencja nie śpi. Baterie do samochodów i autobusów elektrycznych powstają już zarówno w Europie, jak i w Chinach…

***

Grupa BMZ ma swoje biura i fabryki w Niemczech, Francji, Chinach, Japonii, Stanach Zjednoczonych i Polsce. Dzięki wykorzystaniu najnowszych innowacyjnych technologii współpracuje z wiodącymi światowymi markami. Fabryki baterii w Gliwicach oraz w Karlstein są jednymi z najbardziej nowoczesnych w Europie.

***

BMZ Poland Gliwice, będąca filią Grupy BMZ, działa od 2010 roku, obecnie zatrudniając ponad 800 pracowników. W dziale badawczo-rozwojowym pracuje 50 inżynierów, elektroników, mechaników, elektryków oraz informatyków. Firma dostarcza baterie między innymi do elektronarzędzi, narzędzi ogrodniczych, autobusów, rowerów, skuterów, aplikacji medycznych.

Piotr Gulbicki

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe