Anglia słaba jak nigdy… i dobrze

  • 21.09.2018, 15:15 (aktualizacja 20.11.2018 14:34)
  • Mr Fork
Anglia słaba jak nigdy… i dobrze Fot. Shutterstock.com Theresa May
Wczorajszy szczyt Unii Europejskiej w Salzburgu obnażył niemoc Wielkiej Brytanii w rozwiązywaniu konfliktów z innej pozycji niż pozycja siły. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zamiast położyć na stole sensowną propozycję, która posunęłaby sprawę Brexitu do przodu, zaczęła negocjacje od formuły „wszystko za nic”.

Idea przedstawionej przez May oferty jest mniej więcej taka, że Anglicy chcieliby utrzymać swobodny przepływ towarów i usług przy jednoczesnym odrzuceniu swobodnego przepływu osób.

Trzon nieporozumienia, to granica między Irlandią a Irlandią Północną. Ta druga jest częścią Wielkiej Brytanii. Europa na tej granicy proponuje pozostawienie obecnego stanu rzeczy, czyli zachowanie swobodnego przepływu towarów i osób, natomiast Londyn stanowczo się temu sprzeciwia.

Wydaje się, że sprawa stanęła na ostrzu noża. Jest to jednak typowy element negocjacji, z tym, że Theresa May przelicytowała, i to doprowadziło do piątkowego impasu. W tym momencie już wiadomo, że targowe przepychanki na nic się tutaj nie zdadzą i Brytyjczycy muszą przygotować poważną propozycję. No chyba, że gromadzą już pieczywo i pakują do puszek większe ilości fasoli niż zwykle.

Co dobrego z tego wynika? Co prawda zaobserwowano lekkie zwiększenie poparcia dla twardego wyjścia z Unii Europejskiej, jednak, jeżeli obywatele Wielkiej Brytanii przestaną słuchać populistów, wtedy zrozumieją, że polityka ich rządu to fałszywa lojalność wobec wyniku referendum. Bo jak inaczej nazwać prowadzenie narodu w przepaść.

Również obywatele Stanów Zjednoczonych, którym tak imponuje twarda ręka Trampa, kiedy zabraknie im podstawowych produktów z Chin i zaczną się dławić własną wołowiną od upadających Amerykańskich firm, która to miała trafić na Chińskie stoły, zaczną zastanawiać się „o co kaman”.

Istnieje szansa, że Polacy pierwszy raz okażą się mądrzy przed, a nie po szkodzie, i widząc w jakim kierunku idzie głosowanie na populistów, zagłosują w zbliżającej się serii wyborów w Polsce na odpowiednich kandydatów.

Mr Fork
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

zza wielu granic
zza wielu granic 26.10.2018, 10:30
Licha logika. Nazywanie 'populistami' tych, którzy są po prostu popularni (czyli doceniani przez większość głosujących) to marny chwyt erystyczny. Rządy utrzymują się przy władzy dzięki poparciu zarządzanej ludności, oczywiście dopóki gramy w demokrację. Mr Fork! Niech Pan się nie boi tak tego BREXITu, to nie wpłynie na biznes, a może go nawet bardziej rozkręci.
maciek_widelski
Mr Fork 30.10.2018, 13:54
Nie ma implikacji od POPULARNI do NIE POPULIŚCI:) Zarządzana ludność.. hmmm. Nie obawiam się Brexitu od strony biznesu tylko o ludzi którzy niewątpliwie ucierpią w jakiś sposób. Ale właściwie wierzę że Brexitu nie będzie. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Camerlengo
Camerlengo 23.09.2018, 11:33
To na kogo mają zagłosować? Na PO czy na Nowoczesną? Rozkradać Polskę po staremu czy po nowemu?
Rocky
Rocky 25.09.2018, 16:45
A na partie Razem

Pozostałe