Tak się wozi gitary dla światowych gwiazd

  • 4.09.2018, 15:35
  • Rozmawiała Magdalena Gębka-Scuffins
Tak się wozi gitary dla światowych gwiazd Fot. Mr Fork
Paul Brierley jest szefem kierowców w firmie Transam Trucking Limited, specjalizującej się w przewożeniu sprzętu zespołów muzycznych podczas ich tournée. Współpracuje między innymi z U2, Iron Maiden czy Eltonem Johnem. W rozmowie z Brexit Standard opowiada o częstym przekraczaniu granic oraz o tym, jak to jest być prawie cały czas w trasie.

W Polsce mamy wielu fanów zespołu Iron Maiden.

Dlatego jesteśmy tu na dwie noce.

Pracujesz dla firmy transportowej, która specjalizuje się w przewożeniu rzeczy dla zespołów muzycznych. Czy to cię ekscytuje, czy traktujesz to raczej jako zwykłą, codzienną pracę?

Dla mnie to teraz tylko praca. Po 27 latach to tylko praca.

Czy tę pracę dostałeś dzięki znajomemu czy musiałeś składać jakieś podanie?

Dzięki znajomemu. Przez długi czas byłem w wojsku. Jak z niego wyszedłem, to miałem prawo jazdy na ciężarówki. Zacząłem zarabiać jako kurier, jeżdżąc motocyklem, a mój znajomy, który był kierowcą vana w tej samej firmie zapytał mnie – dlaczego nie prowadzisz już ciężarówek? Ja mu na to, że spędziłem lata prowadząc zielone pojazdy w wojsku, więc chcę od tego odpocząć. Nie widziałem się z nim przez jakieś półtora roku. Pewnego razu w porze niedzielnego obiadu byłem w swoim lokalnym pubie. On dosłownie wpadł do środka z drzwiami. Pomyślałem, że był na imprezie cała noc, a on zaczął mi opowiadać o tej pracy i tak to się zaczęło. Podwójna jazda, po prostu.

Teraz jesteś w firmie dowodzącym. Ile ciężarówek jeździ z wami na obecnym tournée?

Na tym tournée jest ich jedenaście, ale to nie jest wcale dużo. Kiedyś jak jeździłem dla U2 to mieliśmy aż 54 ciężarówki. Był rok 2009-10 – „U2 360° Tour”.

Co woziliście w tamtych ciężarówkach?

One jeździły na każdy koncert z zespołem. Był w nich sprzęt odpowiedzialny za dźwięk, oświetlenie, nagrania video itp. Oprócz tego w około 30 ciężarówkach jeździła poskładana scena.

Za co jesteś głównie odpowiedzialny?

Przeprawiam nas przez granice. W zależności od tego, do których krajów podróżujemy. Oczywiście nie jeździmy na zwykłych papierach, jak inne ciężarówki, przewożące np. jedzenie czy paliwo. My operujemy na czymś, co nazywa się karnetem ATA, który oznacza uzgodnienie pomiędzy organami celnymi poszczególnych państw dookoła świata. Ponieważ nasze rzeczy nie są na sprzedaż, a zabieramy je z jednego miejsca w drugie. I tak jeździmy gdziekolwiek mamy jechać: Grecja, Bułgaria, Polska, Anglia… itp. Oczywiście mamy dokumenty, które potwierdzają, że to co przewozimy, nie jest kradzione, tylko należy do kogoś konkretnego, komu potem to zwracamy.

Czy zdarza się wam jeździć np. po Ameryce czy Australii?

Nie, nie mamy pozwolenia na taką pracę w Stanach Zjednoczonych ze względu na ich związki zawodowe. Nasz szef próbował rozpocząć tam działalność, ale amerykańskie transportowe związki się na to nie zgodziły. Nie podobało im się to, że żadna z osób pracujących w naszej firmie nie jest członkiem żadnego związku zawodowego. Nic nie mam do tych związków, ale to jest trochę nie fair, że zaprotestowały, bo przecież nikt nie ma obowiązku do nich należeć.

Większość ciężarówek w Europie ma kierownicę po innej stronie niż angielskie ciężarówki.  

(Paul przerywa, otwiera drzwi swojej ciężarówki i pokazuje nam wnętrze jej kabiny). Jest tak samo jak u was – kierownica po lewej stronie.

Czyli jak jeździsz w UK to prowadzisz ciężarówkę z kierownicą po lewej stronie?

Mój prywatny samochód ma kierownicę po prawej stronie i jeżdżę nim jak jestem w UK. Jak jednak wyjeżdżamy na długi czas po Europie, to po prostu zmieniam myślenie. Moja ciężarówka ma kierownicę po lewej stronie, ponieważ większość czasu spędzamy właśnie na kontynencie. I uwierz mi, taniej jest kupić ciężarówkę z kierownicą po lewej stronie, aniżeli po prawej. Oryginalnie są one produkowane z kierownicą właśnie po lewej, zaś kierownica po prawej, to po prostu przeróbka. Oni produkują tylko określoną ilość ciężarówek z kierownicą po prawej stronie. Nasze z kolei są specjalne niskopodwoziowe. Jak widać, one nie mają kół normlanego rozmiaru. Takie są produkowane tylko raz czy dwa razy do roku i robi je DAF.

Do jakich krajów lubisz jeździć najbardziej?

Jest dużo fajnych krajów. Muszę jednak przyznać, że nie oglądamy ich zbytnio, ponieważ jeździmy w nocy – rzadko kiedy można zobaczyć nas w ciągu dnia. Skandynawia jest fajna, ponieważ tam są wielkie przestrzenie i dobre drogi – Szwecja, Dania, Norwegia, Finlandia. Poza tym po tamtych drogach mało kto jeździ. Można jechać przez długie kilometry bez zobaczenia innego pojazdu.

Tęsknisz za angielskim jedzeniem, jak jesteś w trasie?

Trochę tęsknię. Porządne angielskie śniadanie jest prawdopodobnie jedyną rzeczą, z której jesteśmy znani w świecie cateringowym. Ono co prawda nie jest dobre dla naszych tętnic, jak niektórzy twierdzą, ale dostarcza długotrwałej energii. Poza tym hamburger z frytkami i tego typu jedzenie to podstawa. Jeśli miałbym zabrać damę na kolację, to oczywiście raczej zamówiłbym homara, ale jako pracownik chcę zjeść to, co da mi energii na kilka godzin.

Czy dzień po zakończeniu obecnej trasy od razu wracasz do pracy?

Mam 3 tygodnie wolnego, a potem jedziemy w trasę z Electric Light Orchestra.

Na koncerty Iron Maiden wozicie potężną maskotkę Eddiego.

Eddie jest w pudle, które podróżuje na tyle mojej ciężarówki. On jest nadmuchiwany. Jest znany z tego, że potrzebuję pudła dla niego z powodu jego zła. To jest też część sprzętu.

W Polsce toczy się walka lingwistyczna na temat nazwy zespołu. Niektórzy wymawiają “Ajen Mejden”, a inni „Ajron Mejden”. Które wersja jest poprawna?

Jest to angielska grupa, więc poprawna wymowa brzmi „Ajen Mejden”.

Dziękuję bardzo za udział w tej rozmowie oraz za rozwiązanie tego problemu.

Nie ma problemu!

 

Rozmowa została przeprowadzona pod koniec lipca przy okazji koncertu Iron Maiden w Krakowie w ramach „Legacy of The Beast Tour – 2018”.

Rozmawiała Magdalena Gębka-Scuffins

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe