Tysiące kłamiących reklam pomogły konserwatystom wygrać wybory

  • 21.12.2019, 15:42
  • Brexit Standard
Tysiące kłamiących reklam pomogły konserwatystom wygrać wybory Reklama wyborcza Partii Konserwatywnej Fot. Twitter / BorisJohnson
Obietnice niemożliwe do spełnienia pojawiały się w wielu wyborczych reklamach Partii Konserwatywnej. Wyborcy ślepo w nie wierzyli i często kierowali się tym podczas głosowania.

Pod koniec października Twitter ogłosił, że zakazuje reklam politycznych. Nastąpiło po tym, jak jego rywal Facebook wykluczył możliwość banowania takich reklam we własnej sieci. Facebook jednak nie tylko nie wprowadził zakazu reklam politycznych, ale też nie poddawał takich reklam pod kątem sprawdzania prawdziwości zawartych w nich informacji, co zdaniem krytyków było konieczne ze względu na często zwodniczy charakter postów z politycznych kręgów.

Według „Forbes” ta kontrowersyjna kampania reklamowa przyniosła pożądany efekt, ponieważ konserwatywny rząd świętował „miażdżące” zwycięstwo wyborach powszechnych w Wielkiej Brytanii. Zdobył 365 miejsc w parlamencie w porównaniu do 203 zdobytych przez Partię Pracy.

Według badań przeprowadzonych przez First Draft organizację zajmującą się sprawdzaniem prawdziwości informacji, 88 proc. reklam na Facebooku opublikowanych przez konserwatystów w pierwszych czterech dniach grudnia zostało uznanych za wprowadzające w błąd. Potwierdziła to też Full Fact, jedna z największych brytyjskich organizacji weryfikujących prawdziwość faktów.

First Draft zauważył, że 5000 z 6749 reklam opłaconych przez konserwatystów zawierało odniesienia do budowy 40 nowych szpitali. Liczbę tę zakwestionował Full Fact, biorąc pod uwagę, że obietnica ta w ogóle nie została uwzględniona w planach wydatków konserwatystów na następną kadencję. Zamierzali oni bowiem przeznaczać środki tylko na modernizację części szpitali do 2025 r.

Pojawiło się też ponad 4000 reklam na Facebooku opłaconych przez konserwatystów, według których torysi stworzą 50 000 nowych miejsc pracy dla pielęgniarek. W rzeczywistości zamierzali oni po prostu utrzymać 18 500 już istniejących pielęgniarskich etatów.

Strategia wyborcza konserwatystów w mediach społecznościowych polegała na poddaniu setek tysięcy, a nawet milionów wyborców fałszywym reklamom odnośnie ich planów. Co więcej, w swoich kampaniach przedstawiali oni także fałszywe twierdzenia o planach wydatków swoich konkurentów laburzystów.

First Draft poinformował też, że nie zidentyfikowano żadnych konkretnych reklam na Facebooku Partii Pracy jako wprowadzających w błąd lub fałszywych.

Brexit Standard

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe