Boris Johnson idzie na wojnę z BBC

  • 18.12.2019, 16:29
  • Brexit Standard
Boris Johnson idzie na wojnę z BBC Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii Fot. Shutterstock, Twitter / BorisJohnson
Brytyjski rząd rozpoczyna walkę z mediami. Na pierwszy ogień idzie BBC. Downing Street chce ograniczyć jej przychody.

Torysi swoją niechęć do często krytykującej ich BBC demonstrują od dawna. Teraz przeradza się to w niemal regularną wojnę. Niedawno Boris Johnson nakazał swoim ministrom zbojkotować sobotnią edycję programu BBC Radio 4 Today, który jego zdaniem jest stronniczy politycznie i antytorysowski. Downing Street zapowiedział też, że „jego ludzie nie będą występowali w tym w programie w przyszłości.

Jako przykład stronniczości stacji torysi podają krytykę Borisa Johnsona w monologu Andrew Neila, któremu premier nie chciał udzielić wywiadu, a także „obszerne relacje” BBC pokazujące czteroletniego chłopca z podejrzeniem zapalenia płuc, zmuszonego do leżenia na podłodze w szpitalu, co mogło sugerować, że torysowski rząd nie dba o publiczną służbę zdrowia (HNS).

Zbojkotowanie programu BBC było jedynie jednym z wielu podobnych incydentów, ale teraz brytyjski rząd zaczyna grać ostrzej i jak twierdzi dziennik „The Guardian” jego działania mogą zagrozić przyszłości brytyjskiego publicznego nadawcy, bowiem Downing Street coraz poważniej zastanawia się nad dekryminalizacją niepłacenia za abonament telewizyjny, co w oczywisty sposób może pozbawić BBC najważniejszego źródła dochodu.

Ten spór z BBC postrzegany jest przez komentatorów jako „złowieszczy znak gotowości Borisa Johnsona do przejęcia kontroli nad BBC, która krytykuje zresztą nie tylko prawą, ale i lewą stronę brytyjskiej sceny politycznej. Jej programy niejednokrotnie oburzały też laburzystów, co niedawno wyrazili oni w zredagowaniu humorystycznego biuletynu, przedstawiającego reporterów stacji bezkrytycznie powtarzających konserwatywne źródła.

BBC zdecydowanie odrzuca taką krytykę. Jej dyrektor generalny Tony Hall napisał: „W szalonej kampanii wyprodukowaliśmy setki godzin. (…) Redaktorzy wykonują trudne rozmowy co minutę. Ale nie zgadzam się z poglądem tych krytyków, którzy skaczą na garść przykładów sugerujących, że jesteśmy w jakiś sposób stronniczy”.

Boris Johnson zlikwidowanie abonamentu telewizyjnego zapowiadał już podczas kampanii wyborczej, co zdaniem wielu komentatorów byłoby podważeniem statusu tej stacji jako nadawcy publicznego. Premier zasugerował, że opłata licencyjna, która ma obowiązywać do co najmniej 2027 r., jest podatkiem ogólnym, którego nie można uzasadnić, podczas gdy inne organizacje medialne same znajdują sobie inne sposoby finansowania.

Wszelkie zmiany w modelu finansowania BBC wymagałyby zatwierdzenia przez parlament. Zniesienie abonamentu byłoby więc trudne, ale sporym ryzykiem dla BBC są już same negocjacje z rządem odnośnie wysokości opłat za niego między 2022 a 2027 rokiem. Niższe opłaty bowiem, to niższe przychody dla BBC, co z pewnością uszczupli jej możliwości.

Z kolej sama dekryminalizacja niepłacenia z abonament, zdaniem rzecznika BBC, przyniosłoby już o 200 mln funtów mniej funduszy na realizowane przez stację programy.

Downing Street ma jedna chrapkę nie tylko na BBC. Niedawno posypały się stamtąd słowa krytyki pod adresem prywatnej telewizji Channel 4 po tym, jak zastąpiła ona Borisa Johnsona rzeźbą lodową, kiedy odmówił wzięcia udziału w debacie liderów na temat kryzysu klimatycznego.

Podczas wyborów torysi zapowiadali, że jeśli Boris Johnson powróci na 10 Downing Street, to partia przyjrzy się obowiązkom Channel 4 i zbada, „czy jego kompetencje powinny być lepiej ukierunkowane, aby służyły społeczeństwu w najlepszy możliwy sposób”.

W związku z zapędami konserwatystów na media w szeregach partii pojawiają się jednak także obawy. Szczególnie, jeśli chodzi o wojnę z BBC, która, zdaniem wielu pozostaje jedną z najbardziej zaufanych instytucji w kraju, więc ze względu na jej codzienny wpływ na kształt informacji wojna z nią torysom może jedynie zaszkodzić.

Brexit Standard

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe