Ostateczne starcie: Boris Johnson vs. Jeremy Corbyn

  • 07.12.2019, 08:50
  • Brexit Standard
Ostateczne starcie: Boris Johnson vs. Jeremy Corbyn Boris Johnson i Jeremy Corbyn Fot. Shutterstock
Brytyjski premier Boris Johnson i lider opozycji Jeremy Corbyn zmierzyli się w piątek wieczorem w drugiej i ostatniej przedwyborczej debacie typu sam na sam. Z wyrównanego w ocenie obserwatorów wyniku bardziej zadowolony może być Johnson, którego Partia Konserwatywna ma przewagę w sondażach.

Piątkowa debata w stacji BBC miała być ostatnią szansą dla Corbyna na odwrócenie wyniku wyborów. Jego Partia Pracy ma bowiem około 10 punktów straty do konserwatystów. Lider opozycji nie wypadł źle, ale na pewno nie można powiedzieć, by w zadał Johnsonowi nokautujący cios, który odmieni wynik wyborów.

Z kolei Boris Johnson próbował cały czas sprowadzić dyskusję do swojego tematu przewodniego – czyli tego, że konserwatyści mają gotową umowę w sprawie Brexitu, która uwolni potencjał kraju, zaś lider laburzystów w tej najważniejszej sprawie jest neutralny i nie wiadomo jakie ma plany. Johnson hasła „dokończmy Brexit” użył nawet w odpowiedzi na zarzut tolerowania wrogości wobec muzułmanów w swojej partii.

Jeremy Corbyn nie zdołał wykorzystać poważnego atutu, o którym media rozpisywały się jeszcze przed debatą. W piątek po południu zaprezentował dokument, który wyciekł z ministerstwa skarbu, a który jego zdaniem jest „twardym dowodem”, że Irlandia Płn. będzie „symbolicznie oddzielona” od reszty Wielkiej Brytanii po Brexicie, a towary transportowane przez nową granicę na Morzu Irlandzkim będą musiały przechodzić odprawę celną. Szef Partii Pracy miał nawet ze sobą ten dokument, ale nie potrafił w mocny sposób pociągnąć tego wątku.

Obaj politycy dyskutowali też o publicznej służbie zdrowia. W tym temacie, jak zwykle nie zabrakło, zdaniem komentatorów wybujałych obietnic. Johnson np. zadeklarował, że jeśli wygra wybory, to jego rząd wybuduje 40 nowych szpitali i zatrudni 50 tys. nowych pielęgniarek.

Liderzy mówili także jak zamierzają sfinansować obietnice wyborcze, a także bronili się przed zarzutami tolerowania w partii antysemityzmu (Corbyn) i islamofobii (Johnson). Poruszali także tematy bezpieczeństwa i resocjalizacji przestępców, co było związane z niedawnym atakiem terrorystycznym na London Bridge.

W ocenie komentatorów obaj politycy wypadli dobrze, ale żaden z nich też nie powiedział niczego, czego wcześniej by już nie mówił, więc piątkowa debata raczej nie zmieniła preferencji wyborców.

Według przeprowadzonego na gorąco sondażu ośrodka YouGov, drugą debatę znowu nieznacznie wygrał Johnson. Na jego zwycięstwo wskazało 52 proc. pytanych, na Corbyna 48 proc.

Brexit Standard

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe