Boris Johnson chce, aby pacjenci płacili za korzystanie z publicznej służby zdrowia

  • 04.12.2019, 13:23
  • Brexit Standard
Boris Johnson chce, aby pacjenci płacili za korzystanie z publicznej służby zdrowia Nasz NHS nigdy nie będzie obecny przy negocjacjach handlowych – twierdzi na Twitterze Boris Johnson. Fot. Twitter / BorisJohnson
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wezwał do obciążania pacjentów za korzystanie z brytyjskiej publicznej służby zdrowia (National Health Service – NHS). Miałoby to jego zdaniem zapobiegać „nadużyciom” bezpłatnej opieki przez osoby, których stać na płacenie za nią.

Boris Johnson swoją opinie na temat płatności za usługi NHS wyraził w 1995 r. w tygodniku „The Spectator”. Teraz to artykułu dotarł „Business Insider”.

Zdaniem Borisa Johnsona bezpłatna opieka zdrowotna powinna być przeznaczona tylko dla „tych, którzy są naprawdę chorzy i dla osób starszych”. Dodał, że „jeśli ludzie będą musieli płacić” za usługi NHS, „będą je bardziej doceniać”.

Pacjencie zapłać za karetkę!

Wśród usług, które zdaniem Johnsona miałyby być płatne Johnson wymienił między innymi przejazdy karetką pogotowia.

„Jeśli usługi NHS będą wciąż bezpłatne, nadal będą nadużywane, jak każda inna bezpłatna usługa” – pisał Boris Johnson – „Jeśli ludzie będą musieli za nie zapłacić, będą je bardziej doceniać”.

Pisząc o swoim doświadczeniu z wezwaniem karetki pogotowia dla jednego z jego dzieci, które okazało się, że nie jest poważnie chore, Johnson zapytał: „Dlaczego nie miałbym być obciążony, powiedzmy, 50 funtami za ten niechlubny epizod, za ułamek jego rzeczywistych kosztów?”

Jak dodał, „wydaje się rozsądne, że od klas średnich należy wymagać, aby postarały się o dostęp do niektórych usług, na które mogą sobie pozwolić”.

Johnson powiedział, że jedynym powodem, dla którego rząd konserwatywny nie wprowadził płatnych usług NHS, było polityczne „tchórzostwo”.

„Nie zostanę obciążony płatnością za pogotowie ratunkowe, ponieważ politycy nie mają odwagi odebrać klasom średnim korzyści, które te dostają w ramach państwa opiekuńczego” – napisał.

„Z tego samego powodu nie zabiorą wszystkich innych powszechnych świadczeń, takich jak zasiłek na dziecko, zasiłek inwalidzki i inne. Jest to chciwość z naszej strony i tchórzostwo z ich strony”.

Służba zdrowia jak religia

„Business Insider” przywołuje także materiał ujawniony w tym tygodniu przez blog Red Roar, który przypomniał przemówienie Borisa Johnsona w Izbie Gmin w 2002 r., podczas którego wzywał do rozpadu „monopolistycznej” NHS.

– Myślę, że bardzo dobrze jest traktować NHS jako religię, ale niektórzy z nas mogą słusznie wskazać, że choć jest to religia, bardzo, bardzo źle zawodzi swoich wyznawców – mówił wówczas Johnson.

Zdaniem Partii Pracy zarówno artykuł Johnsona jak i jego wypowiedzi udowodniają, że potajemnie planuje on zdemontować NHS.

– To kolejny cytat bezpośrednio z pyska konia, pokazujący, że Boris Johnson nie wspiera darmowego korzystania z NHS – powiedział w rozmowie z „Business Insider” sekretarz zdrowia w gabinecie cieni Jonathan Ashworth.

Poproszona zaś przez „Business Insider” o komentarz w tej sprawie Partia Konserwatywna nie odpowiedziała.

Czy Amerykanie przejmą NHS?

Przyszłość brytyjskiego systemu opieki zdrowotnej stała się centralną kwestią kampanii przed wyborami powszechnymi 12 grudnia. Przeciwnicy Johnsona oskarżają premiera o włączenie NHS do umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi po Brexicie, przez co kontrole nad nią mogłyby przejąć amerykańskie koncerny farmaceutyczne.

Planom tym zaprzecza Boris Johnson, a także amerykański prezydent Donald Trump, który we wtorek powiedział dziennikarzom w Londynie, że nie chce „mieć nic wspólnego z” NHS. Mimo to przecieki ze spotkań między urzędnikami USA i Wielkiej Brytanii, uzyskane przez lidera Partii Pracy Jeremy'ego Corbyna sugerują, że urzędnicy amerykańscy chcieli włączyć ten temat do rozmów.

Brexit Standard

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe